Mapa strony
 
0,49 zł/min z VAT
Wybierz region
do
Wyjazd od
zł/os.
do
Cena od
 
 
Znajdź swoje
dodaj wspomnienie
Dodaj wspomnienie!
Podziel się swoimi
wrażeniami
z wycieczki
Oceń
 
 
 
 
 
 
Średnia ocena
dobre
Menaville moje miejsce na ziemi
autor: ISMAILIJA
dodane: 2005-05-20
termin-wycieczki: 1.04 - 25.04.05
Koniec stycznia '05: Jestem chora, 21 stycznia wróciłam z Hurghady i w Warszawie czekało na mnie przenikliwe zimno, deszcz ze śniegiem, a później mróz, błoto i mój ukochany westi - obrażony Alf.

Czas na tzw. L-4, oczywiście spędzałam przy komputerze, oglądając zdjęcia z ostatniego pobytu w Egipcie i przeglądaniu ofert Biur Podróży. Czasu miałam dużo - choroba wlokła się niemiłosiernie, a moja tęsknota za wreszcie odnalezionym "moim Miejscem na ziemi" nie sprzyjała poprawienie nie tylko fizycznej, ale też psychicznej.

I wreszcie znalazłam!!!! Biuro Ecco Holiday, hotel Menaville w Safadze, cena za dwa tygodnie po prosu nieprawdopodobnie przystępna. Jeszcze tego dnia zadzwoniłam do biura upewniając się, że oferta jest aktualna i następnego już miałam dokumenty wyjazdowe: 2.04 wyot do HRG, 17.04.05 powrót do Warszawy,oczywiście czarterem moich "ulubionych ilinii .... PLL..

Okazało sie,że koleżanka z pracy była już w tym hotelu i bardzo chwaliła sobie pobyt.To jeszcze bardziej utwierdziło mnie w przekonaniu o dobrze podjętej decyzji.

29 marca dostałam wiadomośc, że termin wylotu uległ zmianie i wylatujemy 1 kwietnia, a nie jak było planowane 2. Pomyślałam: dobra nasza - dzień opalania więcej - dlaczego nie. Jednak ponieważ byłam umówiona na lotnisku w HRG z kolegą, któremu wiozłam książki do nauki j.polskiego,postanowiłam dopytać się dokładnie jakimi liniami lecimy, nr lotu itp.

Zadzwoniłam do Ecco do Poznania przedstawiłam się i usłyszałam, że Biuro bardzo mnie przeprasza, ale są jeszcze "niewielkie" zmiany i czy zgodzę się: wracam po tygodniu, czyli 9.04 i dostanę zwrot pieniędzy za niewykorzystany tydzień, LUB ..........ZOSTAJĘ DO ...........25 KWIETNIA.........NA KOSZT ECCO HOLIDAY!!!!!! W pierwszej chwili pomyślałam, że ktoś z moich znajomych robi mi prima aprylisowy kawał,ale po chwili przypomniałam sobie, że to ja dzwonię do biura, a nie biuro do mnie!

OCZYWIŚCIE ........ ZOSTAJĘ!!!!!!!!

Następnego dnia, była to środa, już o 10.30 byłam w ECCO i dostałam nowe dokumenty. Dopłaciłam tylko do ALL (Biuro zapewniało opcje HB) i z niedowierzaniem patrzyłam na daty! Błyskawicznie zmieniłam wniosek urlopowy w pracy, załatwiłam zastępstwa, spakowałam się jeszcze szybciej niz poprzednio i :

1 kwietnia ( to naprawdę nie był prima aprilis!) zameldowałam się na Okęciu. Wylecieliśmy z lekkim opóźnieniem - chyba pół godziny, ale co to znaczy kiedy ma się przed sobą 24 dni słońca, ciepłego morza i cudownych ludzi! Lecieliśmy liniami egipskimi. Byłam ciekawa jakie nowe doświadczenie mnie czeka. I niestety rozczarowałam się.

1. obsługa przemiła.
2. ciepła kolacja (kiedy w polskich czarterach jadłam coś normalnego poza suchą bułą w celofanie rzuconą przez niedowartościowanie stewardesy w brzydkich mundurkach?)
3. prośba w j. polskim: egipska załoga prosi o nie spożywanie alkoholu na pokładzie samolotu.

Cóż, a czy ktoś musi o tym wiedzieć? Ponieważ boję się latać, zawsze mam przygotowane odpowiednie napoje zwane nerwosolami. Lot spędziłam na niezobowiązującej rozmowie z paniami siedzącymi po lewej stronie i zerkając na prawą, gdzie siedziała paniusia z mężem - łypiąca na mnie okiem z dezaprobatą.

Aby nie przeciągać: byli to moi wspaniali kompani pierwszego tygodnia pobytu w Menaville. Niestety pozory mylą i od tej pory bedę częstowała cukierkami wszystkich pasażerów w samolocie ("mineralną" może nie wszystkich - pozdrowienia dla Marzeny i Zbyszka).

Ok. 4 rano kapitan "posadził" maszyneę na pasie lotniska w HRG. Oczywiście : oklaski, zbieranie swoich podręcznych bagaży i wysiadka. Po drodze po walizki, w hali lotniska widzimy modlących się. To oznaca wschód słońca.

Formalności załatwione. Wychodzę z hali lotniska, widzę dobrze znany mi parking gdzie czekaja na nas autokary.
Wita nas mila kobieta, ubrana w jasno żółtą marynarkę i zaprasza do środka. Oddaję moje bagaże kierowcy i daję (kolejny) pierwszy bakszysz - 5 LE (które przywiozłam ze sobą z Polski - zawsze mam LE -ponieważ wiem, ze wrócę!),
Zanim wsiadłam do autokaru, rozglądam się, wieje lekki wiatr. Widzę kołyszące się gałęzie palm w blasku wschodzącego słońca.

Oddycham głęboko.... i...... czuję, że .... JESTEM W DOMU !!!!!!!!! Tu żyję, Tu oddycham, Tu czuję się fantastycznie!!!!Drogę do Safagi przespałam, a szkoda. Pustynia jest niesamowita. W recepcji hotelu kolejka.

Poprosiłam panią, która nas doholowała do hotelu o pokój : daleko i z widokami. I oczywiście dostałam. Przepiękny pokój nr. 858. Widok na morze, na pustynię, na góry oraz Karlove Vary, miejsce gdzie można leczyć różne schorzenia - jakie? - proszę pytac w ECCO .

Na balkonie pną się kwieciste krzewy, błyszczy posadzka, a plastikowe kraesełka zapraszają do zatrzymania się choćby na chwilę. Tego samego dnia, po południu, spotkanie z Panią w Żółtym, czyli SUPER REZYDENTKĄ ECCO - panią KASIĄ.
Najpierw szczegółowe informacje o hotelu, zwyczajach, kosztach za połączenia tel. Następnie przenosimy sie do CACTUSA, gdzie czeka na nas sok pomarańczowy i dalsze objaśnienia.

Wystarczy. Menaville jest przepięknym hotelem - oazą na pustyni. Pawilony umiejscowione są w ogrodzie sięgającym do plaży. Pokoje (wszystkie) przestronne, czyste, umeblowane ładnymi lecz nie wydumanymi meblami. Łazienki duże i czyste.
O czystość dbają "prawie" anonimowi pokojowi. Kiedy stwierdziłam, że nie mogę podłączyć przedłużacza przywiezionego z Polski - w recepcji natychmiast dostałam "adaptor", który poczynił cuda!

Plaża.... boska!. "Mój" Pan materacowy znał mnie, wiedział ile osób liczy nasza "paczka" i zawsze mieliśmy przygotowane leżaki. Oczywiście dawaliśmy mu bakszysz, ale co znaczy dla nas 5 LE co drugi dzień? To jest ok. 2 zł 50 gr!!!!, a miesięczna pensja tego pana wynosi 100 LE!!!

W Menaville poznałam fantastycznych ludzi. Nie mam na myśli tylko tych z którymi spędzałam śmieszne i "twórcze" chwile, ale tych, którzy tam pracują. Począwszy od PANI KASI - rezydentki ECCO HOLIDAY, która zawsze była "dostępna", pomocna i czuliśmy sie przy niej bezpiecznie. Międzynarodowa ekipa Animatorów - co mogę powiedzieć - dzięki Wam odżyłam! Moi - tam poznani super Przyjaciele - Kompani, z którymi zamiast czytać wszystkie zabrane mądre książki , po prostu spędzałam niezapomniane dni i ....noce na plaży.

Dzięki animatorom brałam udział w aqua gimnastic, sama wskakiwałam do basenu kiedy przegrałam w konkursie, nauczyłam się grać w bilard ( ukłon w stronę Młodych i Maleństwa) , boczo ( nie wiem czy tak sie to pisze), jeździłam na quadach po pustyni ( całusy dla Młodych ), byłam hurysą w haremie Wodza (Romana), latałam z Młodymi na "metę"do Safagi.
Byłam na nurkowaniu z Chłopakami z Polskirgo Centrum Nurkowego, wpadłam do polskiej knajpuy w HRG na polską wódeczkę!

Spotkałam "Trzy Gracje": EDZIĘ, MENĘ i młodą przyjaciółkę KAROLINKĘ, która miała pierwsze "motyle w brzuchu" z powodu animatora (po polsku) Zyzia. Moje wspomnienie może wydać się dziwne, ale:

Był to mój kolejny pobyt w Egipcie, ale pierwszy w hotelu Menaville. I niestety, wiedziałam, że jestem zakochana, ale jeszcze nie wiedziałam o co chodzi.

Cóż... MENAVILLE... RAJ NA ZIEMI....Nawet ta zakurzona ( nie z własnej woli i przyzwolenia ) Safaga jest bliska mojemu sercu.

MENAVILLE.... nie wiem co wpływa na ilość gwiazdek, ale ........ nawet mając grubaśną forsę wybrałabym ten hotel, to miejsce, tę plażę i TYCH LUDZI!!!!

To trzeba zobaczyć, być, poznać. Pozdrawiam wszystkich z Menaville: począwszy od "mojego" Pana materacowego,poprzez: kelnerów, barmanów, dyrektorów, rezydentów, animatorów i odsyłam do naszych fotek na stronie "wakacyjne forum fotograficzne" oczywiście trzeba szukać w "google.pl" I jeszcze raz podkreślam: TAM trzeba być.

A ja znowu marzę o powrocie. Całusy dla wszystkich Wtajemniczonych.
 
Zobacz także
Princess Palace
Hotel *** HB
Cena: 1581 zł
27.07 - 02.08
La Perla
Hotel *** HB
Cena: 1499 zł
18.02 - 26.02
forum EGIPT
FORUM [EGIPT]